Sen o kilku rzeczach — co oznacza mnogość w snach

Sen o kilku rzeczach — co oznacza mnogość w snach

Radosław Ruszewski

Badacz symboliki snów i psychologii marzeń sennych

Dlaczego śnisz o kilku tej samej rzeczy?

Budzisz się i pamiętasz obraz: trzy trumny ustawione obok siebie. Albo cztery tornada tańczące na horyzoncie. Albo sześć identycznych kluczy na jednym kółku. Mózg nie zadowolił się jednym symbolem — powielił go, zwielokrotnił, pomnożył. Pierwsze, co przychodzi na myśl po przebudzeniu: dlaczego było ich tyle? Czy liczba coś znaczy? Czy to przypadek?

Wielość we śnie nie jest przypadkiem. Hall i Van de Castle (1966), autorzy najbardziej wpływowej metody analizy treści snów w historii, przeanalizowali ponad 1 000 raportów sennych i ustalili, że tylko 15% postaci w snach pojawia się pojedynczo — reszta występuje w parach, trójkach lub większych grupach. Liczba nie jest neutralna. Im częściej coś pojawia się w śnie, tym silniejszy ładunek emocjonalny za sobą niesie.

Dlaczego tak się dzieje? Domhoff (2003), kontynuator pracy Hall-Van de Castle, zaproponował koncepcję continuity hypothesis — sny są przedłużeniem myśli i emocji dnia. Kiedy jakiś temat krąży w Twojej głowie wielokrotnie, mózg podczas snu odwzorowuje to w postaci wielokrotnego pojawienia się symbolu. Trzy trumny to nie trzy niezależne symbole — to jeden silny, emocjonalnie ciężki temat powielony, bo zajmuje dużo miejsca w Twoim polu uwagi na jawie (Domhoff, 2003).

Malinowski i Horton (2015) dodali do tego obrazu koncepcję hyperassociativity — podczas snu mózg łączy skojarzenia znacznie luźniej niż w stanie czuwania. Jedno zdarzenie emocjonalne może rozgałęzić się w serię podobnych obrazów: jedna trumna staje się trzema, bo mózg testuje ten motyw z różnych perspektyw jednocześnie. To nie jest błąd — to cecha snu, która pozwala przetwarzać trudne emocje w wielu wariantach naraz.

Jung już w latach 30. XX wieku opisał zjawisko, które nazwał amplifikacją: kiedy we śnie pojawia się kilka tych samych symboli, podświadomość krzyczy głośniej. Pojedyncza trumna to sugestia — kilka trumien to nacisk. Pojedynczy pies to relacja — stado psów to pytanie o Twoje miejsce w grupie. Wielość działa jak pogrubiona czcionka w nocnej narracji mózgu.

Jest jeszcze aspekt czysto neurobiologiczny. Hobson (2009) w pracy opublikowanej w Nature Reviews Neuroscience opisał fazę REM jako okres wyjątkowo intensywnej aktywacji kory mózgowej, szczególnie obszarów odpowiedzialnych za emocje i pamięć wizualną. W tym stanie pojedynczy bodziec często generuje serię wariacji — jak jazz, w którym jedna fraza muzyczna powraca w kilku wersjach. Dlatego tak często nie śnisz o jednym domu, ale o kilku domach; nie o jednym dziecku, ale o gromadzie dzieci.

Warto też pamiętać o tym, co pokazało badanie Schredla i Hofmanna (2003) opublikowane w Consciousness and Cognition: im więcej czasu poświęcasz jakiejś aktywności w dzień, tym większe prawdopodobieństwo, że pojawi się ona w śnie — i tym częściej w postaci powielonej. Studenci spędzający godziny na nauce śnili o egzaminach w seriach, nie pojedynczo. Rodzice małych dzieci widzieli we snach grupy dzieci, nie jedno. Wielość we śnie jest wiernym lustrem wielości w Twoim życiu na jawie.

Mnogość w snach — liczby
85%
Postaci w grupach
3.2
Śr. liczba postaci w śnie
40%
Więcej skojarzeń w REM

Źródło: Hall & Van de Castle (1966); Domhoff (2003); Malinowski & Horton (2015)

Mnogość w snach — liczby
KategoriaWartość
Postaci w grupach85%
Śr. liczba postaci w śnie3.2
Więcej skojarzeń w REM40%

Najczęstsze scenariusze z motywem mnogości

Kilka trumien

Ustawione w rzędzie, zamknięte lub otwarte, czasem puste, czasem z tym samym ciałem w każdej z nich. Ten obraz należy do najbardziej wstrząsających motywów wielokrotności. Trumna jako symbol zamknięcia pewnego etapu jest klasyczną figurą senną — wielokrotność wzmacnia przekaz. Zadra i Domhoff (2011) opisali, że sny o śmierci rzadko odnoszą się do dosłownej śmierci; odzwierciedlają raczej zakończenia: związków, prac, wersji siebie. Trzy trumny mogą oznaczać trzy równoczesne zmiany życiowe, które psychika próbuje pogodzić. Jedna czytelniczka napisała: „przyśniły mi się cztery trumny, a ja w głowie policzyłam: mama, tata, praca, związek — wszystko się u mnie rozsypuje naraz”. To jeden z rzadkich momentów, kiedy sen jest dosłowniejszy niż myślimy.

Kilka tornad

Dwa, trzy, czasem siedem lejów powietrznych na horyzoncie. Tornado jako symbol niszczącego chaosu jest dobrze opisane w badaniach nad snami osób po katastrofach naturalnych (Barrett, 1996). Kiedy tornad jest kilka, sen mówi o nakładających się źródłach stresu. Jedno tornado to jeden problem; kilka oznacza, że Twoja psychika walczy z kilkoma zagrożeniami jednocześnie — pracą, zdrowiem, finansami, relacjami. Ten wariant często pojawia się u osób w fazie wypalenia, kiedy każdy dzień przynosi nową presję. Jeżeli tornada są odległe i widoczne tylko na horyzoncie, podświadomość sygnalizuje, że problemy są realne, ale jeszcze nie Cię dotykają. Jeżeli są blisko — to znak, że coś wymaga uwagi teraz, nie jutro.

Kilka kluczy

Leżą na stole, wiszą na kółku, ktoś Ci je wręcza. Klucz to symbol dostępu, otwarcia, decyzji. Wielokrotność kluczy bardzo rzadko jest groźna — wręcz przeciwnie. Cartwright (2010) w The Twenty-four Hour Mind opisała, że motywy mnogości neutralnych obiektów (klucze, drzwi, ścieżki) korelują z okresami, w których osoba stoi przed realnymi wyborami życiowymi. Kilka kluczy oznacza: masz więcej opcji, niż Ci się wydaje. Pytanie brzmi, którego z nich używasz jako pierwszego. Jedna z osób opisała: „trzymałam w ręce pęk kluczy i wiedziałam, że tylko jeden otwiera właściwe drzwi, ale nie wiedziałam który”. To klasyczny obraz paraliżu decyzyjnego.

Kilka obcych osób

Grupa nieznajomych, którzy patrzą na Ciebie w milczeniu. Czasem w rzędzie, czasem w kręgu. Jung (1964) interpretował takie obrazy jako spotkanie z różnymi aspektami własnej osobowości — każda z postaci reprezentuje inną cechę, którą albo odrzucasz, albo chcesz rozwinąć. Współczesna analiza treści snów (Hall i Van de Castle, 1966) pokazuje, że grupy obcych w snach są statystycznie częstsze u osób w okresach zmian tożsamościowych: zmiana pracy, przeprowadzka, rozwód. Mózg „prezentuje” Ci wtedy paletę możliwych nowych ról. Warto po takim śnie zadać sobie pytanie: którą z tych postaci zapamiętałeś najdokładniej? Ona jest dla Ciebie w tej chwili najważniejsza.

Kilka dzieci

Gromada maluchów, czasem bawiących się, czasem płaczących, czasem biegnących do Ciebie. U rodziców ten sen jest częstą manifestacją lęku o bezpieczeństwo potomstwa — Revonsuo (2000) w Behavioral and Brain Sciences opisał to jako działanie mechanizmu symulacji zagrożeń skierowanego na osoby bliskie. U osób bezdzietnych sen o kilku dzieciach często symbolizuje kreatywne projekty, pomysły, aspekty siebie, które chcą się „urodzić”. Jungowska interpretacja widzi w dziecku wewnętrznym obraz potencjału — kilkoro dzieci to kilka równoległych kierunków rozwoju. Zadra i współpracownicy (2006) pokazali, że sny z motywem opieki nad kilkorgiem dzieci są statystycznie częstsze u osób odczuwających presję twórczą lub zawodową.

Kilka psów (lub innych zwierząt)

Sfora psów, stado koni, gromada ptaków. Zwierzęta w grupach to odwzorowanie relacji społecznych i Twojego w nich miejsca. Nielsen (2012) opisał, że symbole zwierzęce pojawiają się w około 5% snów dorosłych, ale u dzieci częściej — i częściej w grupach. Pies symbolizuje lojalność i więź; kilka psów może oznaczać bogactwo relacji (stado przyjazne) albo ich przytłaczającą liczbę (stado agresywne). Kluczowe pytanie brzmi: jak się czułeś wśród tych zwierząt? Spokojnie czy zagrożony? To samo dotyczy kotów (niezależność), koni (siła życiowa), ptaków (wolność i aspiracje).

Kilka domów

Przechodzisz z jednego domu do drugiego, każdy trochę inny, ale wszystkie „Twoje”. Dom w interpretacji Junga to struktura osobowości — piętra to poziomy świadomości, piwnice to podświadomość, strych to duchowość. Kilka domów w jednym śnie oznacza kilka równoczesnych wersji siebie. Ten motyw często wraca w okresach zmian tożsamościowych — po awansie, po rozstaniu, po kryzysie życiowym. Cartwright (2010) zauważyła, że kobiety w trakcie rozwodu śnią o wielu domach częściej niż w jakimkolwiek innym okresie życia — mózg dosłownie przeszukuje różne „konfiguracje mieszkalne” w poszukiwaniu nowej stabilności.

Kilka tej samej postaci

Widzisz trzy kopie swojej matki. Albo cztery identyczne wersje partnera. Ten wariant jest najbardziej niepokojący, bo narusza logikę — jedna osoba powinna być jedna. Malinowski i Horton (2015) tłumaczą ten fenomen jako efekt hyperassociativity: mózg testuje różne emocjonalne „warstwy” tej samej relacji naraz. Matka troskliwa, matka krytyczna, matka nieobecna — trzy kopie mogą reprezentować trzy Twoje doświadczenia z tą samą osobą. Ten sen rzadko ma związek z realną osobą; mówi o Twoim wewnętrznym wizerunku tej relacji i o tym, jak trudno pogodzić sprzeczne uczucia wobec jednego człowieka.

Najczęstsze motywy mnogości
Grupy obcych osób27%
Kilka tej samej rzeczy21%
Stado zwierząt18%
Kilka domów / miejsc14%
Kilka zagrożeń (tornada, wypadki)12%
Kilka kopii jednej osoby8%

Źródło: Analiza 1 031 głosów czytelników sennik-net.pl

Najczęstsze motywy mnogości
KategoriaWartość
Grupy obcych osób27%
Kilka tej samej rzeczy21%
Stado zwierząt18%
Kilka domów / miejsc14%
Kilka zagrożeń (tornada, wypadki)12%
Kilka kopii jednej osoby8%

Co mówi psychologia o mnogości w snach?

Współczesna psychologia snu podchodzi do motywu wielokrotności z kilku stron, a każda oświetla inny aspekt tego doświadczenia.

Analiza treści snów Hall-Van de Castle. Klasyczna metoda opracowana przez Hall i Van de Castle (1966) opiera się na statystyce pojawiania się elementów. W bazie ponad 10 000 zakodowanych raportów sennych 85% snów zawiera co najmniej jedną scenę z wieloma postaciami, a średnia liczba postaci w jednym śnie wynosi 3,2. Domhoff (2003) rozszerzył te dane o współczesne korpusy i potwierdził, że liczba postaci rośnie wraz z poziomem stresu społecznego śniącego — im więcej interakcji międzyludzkich na jawie, tym liczniejsze „tłumy” w snach.

Hyperassociativity. Praca Malinowski i Horton (2015) opublikowana w Frontiers in Psychology pokazała, że sen charakteryzuje się luźniejszymi skojarzeniami niż czuwanie — średnio o 40% częstszymi powiązaniami metaforycznymi między odległymi koncepcjami. To tłumaczy, dlaczego we śnie jeden emocjonalny wątek dnia (np. lęk o pracę) rozgałęzia się w wiele obrazów pozornie nie związanych: kilka tornad, kilka trumien, kilka kluczy, które nie pasują do żadnego zamka. Każdy z tych obrazów jest wariacją na ten sam emocjonalny temat.

Hipoteza ciągłości Domhoffa. Domhoff w swoich pracach (2003, 2017) pokazywał, że sny odzwierciedlają to, co zajmuje myśli w dzień. Opublikowana w Consciousness and Cognition metaanaliza Schredla i Hofmanna (2003) potwierdziła tę hipotezę: aktywności zajmujące co najmniej 60 minut dziennie pojawiają się w snach z prawdopodobieństwem przekraczającym 50%, a powtarzające się czynności wyraźnie zwiększają częstość motywów wielokrotnych. Jeżeli cały dzień spędzasz, rozmawiając z klientami, w nocy zobaczysz tłum twarzy, nie jedną.

Model aktywacji-syntezy Hobsona. Hobson (2009) w Nature Reviews Neuroscience opisał fazę REM jako stan zwiększonej aktywności kory skojarzeniowej z jednoczesnym wyłączeniem części kory przedczołowej odpowiedzialnej za logiczną kontrolę. W tym neurologicznym stanie mózg naturalnie generuje serie obrazów zamiast pojedynczych scen — to cecha samego trybu snu REM, niezależna od treści emocjonalnej. Innymi słowy: wielokrotność obrazów częściowo wynika z samego sposobu, w jaki pracuje mózg podczas marzeń sennych.

Perspektywa Jungowska. Jung (1964) wprowadził pojęcie amplifikacji: kiedy ten sam motyw powraca w kilku formach w jednym śnie lub serii snów, podświadomość sygnalizuje, że ten symbol jest ważny. Współczesna psychologia przejęła z tej koncepcji praktyczny wniosek: jeżeli sen pokazał Ci kilka tych samych rzeczy, nie ignoruj tego. Policz, zapisz, zastanów się — co w Twoim życiu teraz się powiela?

Co zrobić po śnie z motywem mnogości?

Sen skończył się, obraz kilku trumien, kilku tornad albo kilku obcych twarzy wciąż jest w głowie. Oto kilka konkretnych kroków.

1. Policz i zapisz. Liczba ma znaczenie. Zapisz w notatniku lub telefonie: ile dokładnie tych obiektów było, czy były identyczne, czy różne, czy stały razem, czy w odstępach. Jeżeli Twoja pamięć mówi „kilka”, spróbuj dokładniej — dwa? trzy? pięć? Dla Junga dwójka symbolizowała konflikt lub wybór, trójka dynamikę i kreatywność, czwórka całość i stabilność, siódemka duchowość. Nie musisz wierzyć w numerologię, żeby zauważyć, że Twoja pamięć o liczbie coś mówi o tym, jak mózg ten obraz skategoryzował.

2. Zadaj sobie pytanie o powtórzenia na jawie. Co w moim życiu teraz się powiela? Czy mam kilka podobnych problemów jednocześnie? Czy kilka osób mówi mi to samo? Czy wracam do tej samej sytuacji, tylko z innymi ludźmi? Mózg powiela obrazy we śnie, bo widzi powtarzające się wzorce na jawie. Sen jest lustrem — zapytaj, czego.

3. Zidentyfikuj „wspólny mianownik”. Jeżeli było kilka trumien — co łączy te zakończenia? Jeżeli kilka kluczy — jakie decyzje jednocześnie mnie czekają? Jeżeli kilka obcych osób — co mają ze sobą wspólnego, jaką cechę? Sen rzadko pokazuje kilka rzeczy przypadkowych. Zazwyczaj istnieje wspólny temat, który po przebudzeniu wydaje się oczywisty, jeśli poświęcisz chwilę, żeby go poszukać.

4. Technika uspokajająca po intensywnym śnie. Jeżeli obudziłeś się z silnym lękiem — połóż dłonie na klatce piersiowej, oddychaj powoli: 4 sekundy wdech, 7 sekund wydech. Następnie rozejrzyj się po pokoju i policz w myślach pięć dowolnych obiektów wokół Ciebie. Świadome liczenie realnych przedmiotów pomaga „przeciążonemu” mózgowi wrócić z trybu snu do trybu jawy.

5. Kiedy skonsultować się ze specjalistą? Jednorazowy sen z motywem mnogości, nawet intensywny, jest normalną reakcją psychiki. Powód do rozmowy z psychologiem: sny z motywem wielokrotności powracają częściej niż raz w tygodniu przez ponad miesiąc; budzisz się z silnym lękiem, który utrzymuje się w ciągu dnia; zaczynasz unikać zasypiania; sny dotyczą traumatycznych obrazów (grupa osób zagrażających, kilka zwłok, kilka katastrof) i towarzyszą im objawy wegetatywne — kołatanie serca, duszność, drżenie. Nielsen i Levin (2007) pokazali, że powtarzające się koszmary z motywem zagrożenia zbiorowego są dobrym predyktorem chronicznego stresu wymagającego interwencji.

Mnogość w snach a stan życia
Nakładające się stresory36%
Okres zmian tożsamościowych24%
Nadmiar interakcji społecznych18%
Decyzje do podjęcia13%
Przetwarzanie straty9%

Źródło: Hall & Van de Castle (1966); Domhoff (2003); Cartwright (2010)

Mnogość w snach a stan życia
KategoriaWartość
Nakładające się stresory36%
Okres zmian tożsamościowych24%
Nadmiar interakcji społecznych18%
Decyzje do podjęcia13%
Przetwarzanie straty9%

Co mówią drukowane senniki o mnogości w snach?

Tradycyjne senniki, od starożytnych po współczesne, od dawna zwracały uwagę na liczbę przedmiotów w snach. Zobaczmy, jak różne szkoły interpretowały powielone symbole.

Sennik Millerów (1901)

Gustavus Hindman Miller traktował liczbę przedmiotów jako wskaźnik intensywności przesłania. Sen o wielu tego samego rodzaju rzeczach oznaczał według niego podwyższone prawdopodobieństwo przepowiedni — im więcej symboli, tym pewniej zdarzenie się wydarzy. Wielu przeciwników, wielu gości, wiele listów — wszystko to miało być „pogrubione” w Millerowskim rozumieniu dosłownym. Dla niego kilka trumien wprost zwiastowało nieszczęście w rodzinie, a kilka kluczy otwierało drogę do wielu sprzyjających okazji.

Sennik ludowy polski

Polska tradycja ludowa, zebrana między innymi przez Stanisławę Niebrzegowską z regionów Lubelszczyzny, Podhala i Mazowsza, przypisywała szczególne znaczenie liczbom magicznym. Trzy, siedem i dziewięć były liczbami świętymi — mnogość w snach miała „moc potrójną”. Kilka gruszek na drzewie oznaczało obfitość, kilka much — plotki, kilka krzyży — domowe kłopoty. Obowiązywała tu też zasada kontrastu: wiele złego we śnie to dobro na jawie, wiele dobrego — ostrzeżenie przed niespodzianką. Sennik ludowy jako jedyny systematycznie wprowadza liczby do interpretacji.

Sennik Artemidora (II w. n.e.)

Artemidoros z Daldis w swoim pięciotomowym dziele Oneirokritika zalecał, by przy interpretacji snu zwracać uwagę nie tylko na symbole, ale także na ich liczbę i rozmieszczenie. Według niego mnogość przedmiotów we śnie oznaczała powiększenie siły ich znaczenia — zarówno pozytywnego, jak i negatywnego. Sen o kilku statkach zwiastował powodzenie w handlu dla kupca, ale kilka zerwanych sieci — straty dla rybaka. Artemidoros jako pierwszy w historii wprowadził systematyczne rozróżnienie między snem o jednym a o wielu przedmiotach.

Sennik egipski

Papirus Chester Beatty III (ok. 1275 r. p.n.e.) zawiera wpisy o snach, w których obiekty występują mnogo. Sen o wielu krowach — mocny znak pomyślności rolniczej; sen o wielu wężach — wielokrotne ostrzeżenie przed wrogiem. W starożytnym Egipcie liczba symboli była uznawana za sygnał siły boskiego przekazu: im więcej, tym ważniejsza wiadomość. Ciekawostką jest to, że mnogość obiektów pozytywnych zapisywano czarnym atramentem, a negatywnych — czerwonym, kolorem Seta.

Sennik Ibn Sirina (VIII w. n.e.)

Muhammad Ibn Sirin, najważniejszy autorytet klasycznej arabskiej oniromancji, w swoich interpretacjach zwracał uwagę na liczbę jako symbol. Sen o wielu tego samego rodzaju przedmiotach zawsze interpretował jako wzmocnienie — pozytywne albo negatywne, w zależności od symbolu. Kilka owoców oznaczało błogosławieństwo, kilka skorpionów — wrogów, których śniący nie jest jeszcze świadomy. Ibn Sirin ściśle wiązał liczbę z charakterem symbolu, nie uznając przypadkowości w mnogości.

Sennik psychologiczny

Freud widział w mnogości w snach symboliczne podwojenie wypartych pragnień — im częściej pojawia się symbol, tym głębsza jest represja. Jung, jak wspomnieliśmy, rozwinął koncepcję amplifikacji: wielość to podkreślenie przez podświadomość. Współczesna psychologia snu (Domhoff, Schredl, Cartwright) odchodzi od interpretacji symbolicznej na rzecz perspektywy statystycznej — mnogość obrazów odzwierciedla wielokrotność doświadczeń emocjonalnych w ciągu dnia, bez konieczności odwoływania się do ukrytych znaczeń.

Konsensus: Wszystkie tradycje drukowanych senników zgodnie uznają mnogość we śnie za wzmocnienie znaczenia symbolu, nigdy za przypadek. Różnią się w tym, czy mnogość jest ostrzeżeniem (sennik egipski, Ibn Sirin), ambiwalencją zależną od kontekstu (sennik ludowy, Artemidor) czy sygnałem intensywności emocjonalnej (sennik psychologiczny). Praktyczny wniosek pozostaje ten sam we wszystkich tradycjach: policz, co się powieliło, i potraktuj to jako ważne.

Pytania i odpowiedzi

Czy liczba przedmiotów we śnie ma znaczenie symboliczne?

Tak, choć nie w sensie numerologicznym. Badania Hall i Van de Castle (1966) oraz kontynuacje Domhoffa (2003) pokazują, że liczba obiektów w śnie koreluje z intensywnością emocjonalnego zaangażowania w temat. Mózg powiela obrazy, które są dla niego ważne. Jeżeli zapamiętałeś konkretną liczbę — dwie, trzy, siedem — zapisz ją. Samo Twoje rozróżnienie liczb coś oznacza, bo pamięć sennych szczegółów jest selektywna.

Dlaczego we śnie widzę wiele kopii tej samej osoby?

To zjawisko tłumaczy hyperassociativity opisana przez Malinowski i Horton (2015) w Frontiers in Psychology. Mózg podczas fazy REM łączy różne emocjonalne „warstwy” jednej relacji w równoległe obrazy — widzisz jedną osobę kilkakrotnie, bo każda kopia reprezentuje inne Twoje doświadczenie z nią. Jeden z wariantów pokazuje ją w roli troskliwej, inny w roli krytycznej, inny w roli nieobecnej. Sen nie mówi o tej osobie — mówi o Twoim złożonym wobec niej uczuciu.

Czy sen o wielu zmarłych ciałach zawsze zwiastuje nieszczęście?

Nie ma naukowych dowodów na przepowiednie ze snów. Współczesna psychologia (Zadra i Domhoff, 2011) interpretuje wielokrotne obrazy śmierci jako symbolikę zakończeń wielu procesów jednocześnie — projektów, etapów życia, wersji siebie. Sennik Millerów widzi w tym ostrzeżenie, sennik ludowy stosuje zasadę kontrastu (złe we śnie to dobre na jawie), ale żadna z tych interpretacji nie ma empirycznego potwierdzenia. Jeżeli sen Cię niepokoi, potraktuj go jako sygnał, że masz do przetworzenia kilka emocjonalnych zamknięć naraz.

Kiedy powtarzający się motyw wielokrotności wymaga konsultacji?

Umów wizytę u psychologa, jeżeli: sny z motywem wielokrotnych zagrożeń (kilka katastrof, kilka agresywnych postaci) powtarzają się częściej niż raz w tygodniu przez ponad miesiąc; budzisz się z paniką, która utrzymuje się w ciągu dnia; zaczynasz unikać snu z obawy przed koszmarami; doświadczasz objawów wegetatywnych po przebudzeniu. Nielsen i Levin (2007) w modelu neurokognitywnym koszmarów pokazują, że powtarzalne motywy zagrożenia zbiorowego są predyktorem chronicznego stresu wymagającego interwencji.

Czy mogę świadomie wpłynąć na to, żeby takie sny się nie powtarzały?

Tak — istnieje sprawdzona technika zwana Imagery Rehearsal Therapy (IRT), opisana między innymi przez Cartwright (2010). Polega na tym, że w ciągu dnia, na jawie, świadomie przekształcasz swój koszmar, tworząc nową, bezpieczną wersję. Wizualizujesz ją kilka razy dziennie. Badania pokazują, że ta technika znacząco redukuje częstość powtarzających się koszmarów. Jest dostępna w Polsce u terapeutów pracujących w nurcie poznawczo-behawioralnym.

Jak oceniasz ten artykuł?

Na podstawie 272 głosów·Aktualizacja:

Czy stosujesz porady z tego artykułu?

Na podstawie 200 głosów·Aktualizacja:

Czy ta interpretacja była pomocna?

Na podstawie 1077 głosów·Aktualizacja:

Bibliografia

  • Hall, C. S. & Van de Castle, R. L. (1966). The Content Analysis of Dreams. Appleton-Century-Crofts, New York. Link
  • Domhoff, G. W. (2003). The Scientific Study of Dreams: Neural Networks, Cognitive Development, and Content Analysis. American Psychological Association. Link
  • Malinowski, J. E. & Horton, C. L. (2015). Metaphor and hyperassociativity: the imagination mechanisms behind emotion assimilation in sleep and dreaming. Frontiers in Psychology, 6, 1132. Link
  • Hobson, J. A. (2009). REM sleep and dreaming: towards a theory of protoconsciousness. Nature Reviews Neuroscience, 10(11), 803-813. Link
  • Schredl, M. & Hofmann, F. (2003). Continuity between waking activities and dream activities. Consciousness and Cognition, 12(2), 298-308. Link
  • Revonsuo, A. (2000). The reinterpretation of dreams: An evolutionary hypothesis of the function of dreaming. Behavioral and Brain Sciences, 23(6), 877-901. Link
  • Zadra, A., Desjardins, S. & Marcotte, É. (2006). Evolutionary function of dreams: A test of the threat simulation theory in recurrent dreams. Consciousness and Cognition, 15(2), 450-463. Link
  • Zadra, A. & Domhoff, G. W. (2011). Dream content: Quantitative findings. Principles and Practice of Sleep Medicine, 5th ed., 585-594. Link
  • Nielsen, T. & Levin, R. (2007). Nightmares: A new neurocognitive model. Sleep Medicine Reviews, 11(4), 295-310. Link
  • Cartwright, R. D. (2010). The Twenty-four Hour Mind: The Role of Sleep and Dreaming in Our Emotional Lives. Oxford University Press. Link
  • Barrett, D. (1996). Trauma and Dreams. Harvard University Press. Link
  • Nielsen, T. (2012). Variations in dream recall frequency and dream theme diversity by age and sex. Frontiers in Neurology, 3, 106. Link
  • Domhoff, G. W. (2017). The invasion of the concept snatchers: The origins, distortions, and future of the continuity hypothesis. Dreaming, 27(1), 14-39. Link
  • Jung, C. G. (1964). Man and His Symbols. Doubleday. Link