Parasomnia — objawy, rodzaje i leczenie zaburzeń snu

Parasomnia — objawy, rodzaje i leczenie zaburzeń snu

Radosław Ruszewski

Badacz symboliki snów i psychologii marzeń sennych

Czym jest parasomnia?

Budzisz się w środku nocy na stojąco na środku sypialni, nie wiedząc, jak tam trafiłeś. Albo słyszysz krzyk własnego dziecka, biegniesz do pokoju, a ono siedzi na łóżku z otwartymi oczami i nie reaguje na Twoje słowa. Albo nagle, przed zaśnięciem lub zaraz po przebudzeniu, czujesz, że nie możesz się ruszyć, a w pokoju wydaje się ktoś być. Jeżeli takie doświadczenia brzmią znajomo, prawdopodobnie szukasz odpowiedzi na pytanie o parasomnię — grupę zaburzeń snu, które przez stulecia były mylone z opętaniem, złymi duchami i chorobami psychicznymi, a dziś mają jasną definicję w medycynie snu.

Zgodnie z Międzynarodową Klasyfikacją Zaburzeń Snu (ICSD-3), parasomnie to niepożądane zdarzenia fizyczne lub doświadczenia pojawiające się podczas zasypiania, samego snu lub wybudzania. Dzielą się na dwie główne rodziny: parasomnie związane ze snem NREM (lunatyzm, lęki nocne, zespół pomieszania wybudzeniowego) oraz parasomnie związane ze snem REM (zaburzenie zachowania w fazie REM, koszmary senne, paraliż przysenny). Różnią się nie tylko obrazem klinicznym, ale też fazą snu, w której występują, i wiekiem najczęstszego pojawienia się.

Skala zjawiska jest zaskakująca. Metaanaliza 51 badań obejmujących ponad 100 tys. osób wykazała, że lunatyzm w ciągu całego życia dotyczył 6,9% ludzi, a w ostatnich 12 miesiącach 1,5% dorosłych i 5,0% dzieci (Stallman i Kohler, 2016, https://doi.org/10.1371/journal.pone.0164769). Lęki nocne u dzieci występują z częstotliwością 36,9% w wieku półtora roku i spadają do 19,7% w wieku trzynastu lat (Petit i wsp., 2015, https://doi.org/10.1001/jamapediatrics.2015.0187). Zaburzenie zachowania w fazie REM, wyjątkowo rzadkie u młodych dorosłych, dotyka blisko 0,38–1,06% populacji, a u osób po 60. roku życia nawet więcej (Haba-Rubio i wsp., 2018, https://doi.org/10.1093/sleep/zsx197).

Dlaczego to ważne? Bo parasomnie są bardzo często bagatelizowane — zarówno przez osoby, które ich doświadczają, jak i przez ich bliskich. Dziecko wstaje w nocy i wędruje po domu: „Wyrośnie z tego.” Dorosły krzyczy przez sen i wymachuje rękami: „Pewnie mu się coś śniło.” Tymczasem badania z ostatniej dekady radykalnie zmieniły obraz kliniczny niektórych parasomnii. Zaburzenie zachowania w fazie REM u osoby po pięćdziesiątce jest dziś traktowane jako jeden z najsilniejszych znanych prodromalnych markerów chorób neurodegeneracyjnych — 73,5% pacjentów z izolowanym RBD rozwija w ciągu 12 lat chorobę Parkinsona, otępienie z ciałami Lewy'ego lub zanik wieloukładowy (Postuma i wsp., 2019, https://doi.org/10.1093/brain/awz030). To nie jest już temat „dziwnego snu”. To sygnał neurologiczny, który wymaga reakcji.

Z drugiej strony, większość parasomnii u dzieci rzeczywiście jest łagodna i przemijająca. Longitudinalne badanie Kanadyjskiego Zespołu Petit i wsp. wykazało, że w blisko 40% przypadków dziecięcy lunatyzm zanika do okresu dojrzewania, a genetyka odgrywa tu rolę decydującą — jeżeli oboje rodzice mieli w dzieciństwie epizody lunatyzmu, ryzyko u dziecka wzrasta aż siedmiokrotnie. Parasomnia u dziecka, które śpi spokojnie w nocy, nie pamięta epizodów rano i nie ma innych objawów, najczęściej nie wymaga żadnego leczenia. Wymaga jednak wiedzy — bo rodzice, którzy próbują budzić lunatykującego malucha, często wywołują u niego panikę zamiast pomóc.

Ten tekst jest skierowany do osób, które szukają konkretów. Jakie są rodzaje parasomnii? Co odróżnia lęk nocny od koszmaru? Kiedy zgłosić się do lekarza? Jakie leczenie działa, a jakie to mit? Przeprowadzę Cię przez aktualną wiedzę medyczną — z odniesieniami do recenzowanych publikacji — w taki sposób, żebyś wyszedł stąd z jasnym planem działania, a nie z jeszcze większym niepokojem.

Parasomnie w liczbach
6.9%
Lunatyzm (dorośli, życiowa)
36.9%
Lęki nocne (dzieci 1,5 r.)
28.3%
Paraliż senny (studenci)

Źródło: Stallman & Kohler (2016); Petit i wsp. (2015); Sharpless & Barber (2011)

Parasomnie w liczbach
KategoriaWartość
Lunatyzm (dorośli, życiowa)6.9%
Lęki nocne (dzieci 1,5 r.)36.9%
Paraliż senny (studenci)28.3%

Rodzaje parasomnii

Somnambulizm (lunatyzm)

Klasyczny obraz lunatyka wędrującego z wyprostowanymi rękami jest mitem. W rzeczywistości osoba w epizodzie somnambulizmu siada na łóżku, wstaje, chodzi po domu, czasem wykonuje złożone czynności — otwiera drzwi, ubiera się, je, rozmawia niezrozumiale. Oczy ma zwykle otwarte, ale spojrzenie jest „szkliste”. Po obudzeniu nie pamięta nic. Lunatyzm występuje w głębokiej fazie snu NREM (N3), najczęściej w pierwszej trzeciej części nocy. W metaanalizie Stallmana i Kohlera (2016) częstość życiowa u dzieci wynosi 15%, u dorosłych 6,9%. Wyzwalaczami są niedobór snu, gorączka, alkohol, niektóre leki (szczególnie zolpidem) i stres. Najważniejsza zasada dla bliskich: nie budź lunatyka na siłę. Delikatnie poprowadź go z powrotem do łóżka.

Lęki nocne (pavor nocturnus)

Dziecko siada w łóżku, krzyczy przeraźliwie, ma rozszerzone źrenice, poci się, serce bije szybko. Wygląda na przytomne, ale nie reaguje na głos rodzica, nie poznaje go. Po kilku minutach zasypia z powrotem i rano nie pamięta nic. To lęk nocny — zaburzenie, które najczęściej pojawia się między trzecim a ósmym rokiem życia i w zdecydowanej większości przypadków mija samoistnie przed okresem dojrzewania (Petit i wsp., 2015, https://doi.org/10.1001/jamapediatrics.2015.0187). Lęk nocny to nie koszmar. Koszmar to przykry sen w fazie REM, z którego śniący się budzi i pamięta treść. Lęk nocny to gwałtowne, niepełne wybudzenie z fazy N3, bez świadomości i bez wspomnienia.

Paraliż senny

Leżysz w łóżku, wydaje Ci się, że już nie śpisz, ale nie możesz się poruszyć. Nie możesz mówić, czasem nie możesz głęboko odetchnąć. Często towarzyszy temu wrażenie obecności kogoś w pokoju, dźwięki, halucynacje wzrokowe. Trwa to sekundy lub minuty i mija samoistnie. To paraliż senny — stan, w którym atonia mięśniowa typowa dla fazy REM utrzymuje się mimo częściowego powrotu świadomości. Przegląd systematyczny Sharpless i Barber (2011, https://doi.org/10.1016/j.smrv.2011.05.001) obejmujący 35 badań i 36 533 osoby wykazał, że przynajmniej jednorazowy epizod paraliżu sennego przeżyło 7,6% populacji ogólnej, 28,3% studentów i 31,9% pacjentów psychiatrycznych. U większości osób jest to doświadczenie sporadyczne i łagodne. U osób z narkolepsją paraliż senny jest jednym z kryteriów diagnostycznych.

Zaburzenie zachowania w fazie REM (RBD)

Partner budzi Cię w nocy, bo kopiesz, krzyczysz, wymachujesz rękami. Czasem zdarzyło się, że uderzyłeś go nieświadomie. Rano pamiętasz sen o walce, ucieczce, konfrontacji — i wiesz, że to, co robiłeś przez sen, odpowiadało dokładnie treści snu. To klasyczny obraz zaburzenia zachowania w fazie REM (RBD), opisanego po raz pierwszy przez zespół Schencka w 1986 roku. Istotą RBD jest utrata atonii mięśniowej, która normalnie chroni śpiącego przed fizycznym odgrywaniem snu. Diagnoza wymaga polisomnografii. RBD dotyczy szczególnie mężczyzn po 50. roku życia i ma ogromne znaczenie prognostyczne — w międzynarodowym badaniu prospektywnym obejmującym 1280 pacjentów ryzyko rozwoju choroby neurodegeneracyjnej wynosiło 6,3% rocznie, osiągając 73,5% po 12 latach obserwacji (Postuma i wsp., 2019, https://doi.org/10.1093/brain/awz030). Każdy pacjent z podejrzeniem RBD wymaga konsultacji neurologicznej.

Koszmary senne

Koszmar to intensywnie nieprzyjemny sen w fazie REM, zwykle w drugiej połowie nocy, z pełnym przebudzeniem i pamięcią treści. W odróżnieniu od lęków nocnych, z koszmaru można opowiedzieć, co się śniło. Zaburzenie koszmarów (nightmare disorder) diagnozujemy, gdy koszmary są częste, powodują cierpienie i zaburzają funkcjonowanie. Dotyczy to 2–8% populacji ogólnej (Levin i Nielsen, 2007, https://doi.org/10.1037/0033-2909.133.3.482). Terapia z wyboru to Imagery Rehearsal Therapy (IRT) — w kontrolowanym badaniu randomizowanym Krakowa i wsp. (2001, https://doi.org/10.1001/jama.286.5.537) przyniosła klinicznie istotną poprawę u 65% pacjentów z PTSD.

Bruksizm senny

Zgrzytanie zębami przez sen, zwykle niesłyszalne dla samego śniącego, ale dobrze zauważalne przez partnera. Skutki obejmują zużycie szkliwa, bóle głowy, bóle stawów skroniowo-żuchwowych. Bruksizm dotyczy 8–13% dorosłych (Manfredini i wsp., 2013, https://doi.org/10.11607/jop.921). Leczenie obejmuje szynę zgryzową oraz eliminację czynników nasilających (stres, kofeina, używki).

Mówienie przez sen (somniloquia)

Najbardziej łagodna i najczęstsza parasomnia. Pojedyncze słowa, całe zdania, czasem dialogi — wypowiadane we śnie. Zdecydowana większość przypadków nie wymaga leczenia. Somniloquia występuje jako izolowane zjawisko lub towarzyszy innym parasomniom.

Zespół eksplodującej głowy

W momencie zasypiania osoba słyszy gwałtowny, krótki dźwięk — wystrzał, trzask, wybuch. Nie ma bólu. Zjawisko jest łagodne, choć przerażające przy pierwszym doświadczeniu. Często jest mylone z objawem neurologicznym, dlatego świadomość tej parasomnii oszczędza pacjentom niepotrzebnych badań obrazowych.

Rozkład typów parasomnii w populacji
Somniloquia (mówienie przez sen)66%
Bruksizm senny13%
Paraliż senny (życiowo)7.6%
Lunatyzm (dorośli)6.9%
RBD (dorośli)1.06%

Źródło: Stallman & Kohler (2016); Manfredini i wsp. (2013); Haba-Rubio i wsp. (2018)

Rozkład typów parasomnii w populacji
KategoriaWartość
Somniloquia (mówienie przez sen)66%
Bruksizm senny13%
Paraliż senny (życiowo)7.6%
Lunatyzm (dorośli)6.9%
RBD (dorośli)1.06%

Co mówi nauka o parasomniach?

Medycyna snu opisuje parasomnie jako zaburzenia „granicy” między stanami — czuwaniem, snem NREM i snem REM. Normalnie przejścia między tymi stanami są płynne i całkowite: mózg jednoznacznie „jest w śnie” lub „jest w czuwaniu”. W parasomniach te stany się mieszają. Część mózgu jest obudzona, część dalej śpi. Stąd wrażenia obserwatorów: osoba wygląda jak przytomna, ale „nie jest do końca z nami”.

W przypadku parasomnii NREM (lunatyzm, lęki nocne, confusional arousals) badania neuroobrazowe pokazały, że kora czołowa i asocjacyjna pozostaje „w śnie”, podczas gdy układ limbiczny i kora ruchowa są aktywne. Bassetti i wsp. (2000, https://doi.org/10.1016/S0140-6736(00)02561-7) opublikowali w Lancecie pierwszy opis SPECT u pacjenta w epizodzie lunatyzmu — aktywność tylnego układu cingularnego była typowa dla snu, ale obszary ruchowe działały jak u osoby przytomnej. Ten obraz wyjaśnia, dlaczego lunatyk może wykonywać złożone czynności, ale nie potrafi zaplanować działania ani ocenić jego konsekwencji.

Genetyka odgrywa w parasomniach NREM rolę bardzo silną. W kanadyjskim badaniu kohortowym 1940 dzieci Petit i wsp. (2015) wykazali, że jeżeli oboje rodzice mieli w dzieciństwie lunatyzm, prawdopodobieństwo wystąpienia lunatyzmu u dziecka wynosiło 61,5%. Dla porównania, gdy żaden z rodziców nie miał parasomnii, prawdopodobieństwo spadało do 22,5%. Identyfikowane są konkretne warianty genetyczne związane z HLA-DQB1. To nie „wina rodzica” — to biologia.

Zupełnie inny mechanizm leży u podstaw parasomnii REM. W zaburzeniu zachowania w fazie REM (RBD) uszkodzeniu ulega sieć neuronalna odpowiedzialna za fizjologiczną atonię mięśniową podczas snu REM. Kluczową strukturą jest jądro podniebienne (sublaterodorsal nucleus) w pniu mózgu. Postuma i wsp. (2019) wykazali, że uszkodzenie tego obszaru pojawia się kilka lat przed klinicznymi objawami choroby Parkinsona — stąd RBD jest dziś traktowane jako okno prodromalne do interwencji neuroprotekcyjnej. Iranzo i wsp. (2013, https://doi.org/10.1016/S1474-4422(13)70056-5) pokazali, że u 80,8% pacjentów z izolowanym RBD w ciągu 14 lat rozwinęła się synukleinopatia.

Trzeci ważny mechanizm to fragmentacja snu. Każdy czynnik, który zwiększa liczbę mikrowybudzeń — bezdech senny, zespół niespokojnych nóg, gorączka, alkohol, niedobór snu, silny stres — zwiększa ryzyko epizodów parasomnii NREM. W badaniu Pressman i wsp. (2007, https://doi.org/10.1093/sleep/30.8.1039) wykazano, że u 100% pacjentów z lunatyzmem dorosłym i bezdechem sennym, leczenie CPAP doprowadziło do istotnego spadku liczby epizodów. To klinicznie bardzo ważna obserwacja — zanim sięgniemy po leczenie farmakologiczne, warto wykluczyć inne zaburzenia snu, które mogą być czynnikiem wyzwalającym.

Warto dodać jedną rzecz, której wiele osób sobie nie uświadamia. Częste parasomnie u dorosłego, który w dzieciństwie nie miał żadnych problemów ze snem, są stosunkowo niezwykłe. W takiej sytuacji znacznie częściej za epizodami stoi jakiś czynnik wtórny — lek nasenny (szczególnie z grupy Z-drugs, jak zolpidem), alkohol, praca zmianowa, nieleczony bezdech, nadmiar kofeiny. Dlatego współczesna diagnostyka zawsze zaczyna się od szczegółowego wywiadu dotyczącego leków, używek i rytmu dobowego. To praktyczna wskazówka — jeżeli zauważasz u siebie nowe epizody lunatyzmu w wieku dorosłym, pierwsze pytanie powinno brzmieć: czy coś się zmieniło w moim śnie, lekach lub stylu życia w ostatnich tygodniach? Badania pokazują, że samo ustalenie i usunięcie czynnika wyzwalającego potrafi zredukować częstotliwość epizodów o połowę, bez włączania leczenia farmakologicznego.

Kiedy do lekarza i jakie leczenie działa?

Nie każda parasomnia wymaga leczenia. Zasada jest prosta: jeżeli epizody są rzadkie, niezłożone, nie narażają śniącego ani jego bliskich na kontuzje i nie wpływają na jakość życia, wystarczy modyfikacja stylu życia i edukacja. Sytuacje, w których konieczna jest konsultacja specjalistyczna, obejmują następujące sygnały.

Niebezpieczeństwo podczas epizodów. Wychodzenie z mieszkania w trakcie lunatyzmu, otwieranie okien, prowadzenie samochodu. Uderzanie partnera w łóżku podczas RBD. Upadki ze schodów. W tych sytuacjach bezpieczeństwo jest priorytetem. Zabezpiecz sypialnię: zamki z kluczem w drzwiach wejściowych, czujniki ruchu, pusty obszar wokół łóżka, osobne łóżko dla partnera pacjenta z RBD.

Częstotliwość i wpływ na jakość życia. Epizody kilka razy w tygodniu, lęk przed zaśnięciem, zmęczenie przewlekłe, pogorszenie nastroju u dziecka lub rodziców. Według wytycznych Amerykańskiej Akademii Medycyny Snu (Howell i Schenck, 2015, https://doi.org/10.1001/jamaneurol.2014.4563) próg do interwencji farmakologicznej jest stosunkowo wysoki — większość pacjentów może być prowadzona behawioralnie.

Podejrzenie RBD u dorosłego po 50. roku życia. To absolutne wskazanie do pilnej konsultacji neurologicznej i polisomnografii. Wczesne rozpoznanie RBD ma kluczowe znaczenie prognostyczne.

Co realnie pomaga? W parasomniach NREM u dzieci najskuteczniejszą interwencją są tzw. scheduled awakenings — planowe wybudzanie dziecka 15–30 minut przed typowym momentem epizodu. Metoda, opisana przez Frank i wsp. (1997, https://doi.org/10.1542/peds.100.2.e7), przyniosła pełne ustąpienie epizodów u 6 z 7 dzieci w ciągu miesiąca. U dorosłych terapia poznawczo-behawioralna, higiena snu i leczenie współistniejącego bezdechu sennego są pierwszym krokiem. Farmakologia (klonazepam, melatonina) rezerwowana jest dla przypadków opornych.

RBD wymaga osobnego podejścia. Lekami pierwszego wyboru są melatonina (3–12 mg) oraz klonazepam (0,25–2 mg wieczorem). Melatonina jest często preferowana ze względu na lepszy profil bezpieczeństwa u osób starszych. Niezależnie od leczenia, każdy pacjent z RBD powinien być objęty obserwacją neurologiczną — pierwsze objawy choroby Parkinsona mogą pojawić się dopiero po kilku latach.

Parasomnia u dziecka — uspokajająca wiadomość dla rodziców. Jeżeli Twoje dziecko ma lęki nocne lub lunatyzm, ale rozwija się prawidłowo, śpi w sumie dobrze i nie ma urazów, w zdecydowanej większości przypadków nie musisz robić nic poza zabezpieczeniem sypialni i cierpliwością. Badania longitudinalne pokazują, że epizody znikają samoistnie u ponad 60% dzieci do okresu dojrzewania (Laberge i wsp., 2000, https://doi.org/10.1542/peds.106.1.67).

Ryzyko neurodegeneracyjne przy RBD
Konwersja do choroby neurodegeneracyjnej w 12 lat73.5%
Synukleinopatia w 14 lat (izolowany RBD)80.8%
Roczne ryzyko konwersji6.3%
Skuteczność scheduled awakenings u dzieci85.7%

Źródło: Postuma i wsp. (2019); Iranzo i wsp. (2013); Frank i wsp. (1997)

Ryzyko neurodegeneracyjne przy RBD
KategoriaWartość
Konwersja do choroby neurodegeneracyjnej w 12 lat73.5%
Synukleinopatia w 14 lat (izolowany RBD)80.8%
Roczne ryzyko konwersji6.3%
Skuteczność scheduled awakenings u dzieci85.7%

Parasomnia w tradycji — od mory do diagnozy

Zanim neurologia opisała parasomnie w kategoriach faz snu i sieci neuronalnych, ludzie próbowali tłumaczyć te doświadczenia w ramach dostępnych im wierzeń. W wielu kulturach paraliż senny, lunatyzm i lęki nocne miały własne, często przerażające, nazwy.

Sennik egipski i starożytność

W Papirusie Chester Beatty III z ok. 1275 p.n.e. sny o unieruchomieniu, obecności ciemnej postaci u wezgłowia łóżka i niemożności krzyku były interpretowane jako nawiedzenie przez duchy zmarłych lub sprawdzanie śniącego przez bogów. Współcześnie rozumiemy te opisy jako prawdopodobne relacje z paraliżu przysennego.

Sennik aramejski (talmudyczny)

Talmud w traktacie Berachot zawiera rozbudowane rozważania o snach pełnych krzyku i trwogi, które znajomych rabinów prosił o modlitwę i post. Przyjmowano, że nocna trwoga to ostrzeżenie, ale że siłą modlitwy lub dobrym uczynkiem można „odwrócić” zły sen.

Sennik ludowy polski — zmora

W polskiej kulturze ludowej paraliż senny był tłumaczony obecnością mory (zmory) — istoty, która siada na piersi śpiącego i dusi go. Etnograficzne zapisy Oskara Kolberga z XIX w. opisują szczegółowe rytuały ochronne: krzyż na drzwiach, nóż pod poduszką, obrócenie butów podeszwami do łóżka. Lunatyzm w folklorze oznaczał „chodzenie za duszą” i również wiązał się z obawą przed niewłaściwym przebudzeniem — do dziś powtarzany mit, że nagłe obudzenie lunatyka „go zabije”, choć medycznie nieuzasadniony, ma korzenie właśnie w tej tradycji.

Sennik Artemidora

Artemidor z Daldis w II w. n.e. odróżniał sny „teorematyczne” od „alegorycznych”. Opisy sennych trwóg, dziwnych dźwięków i niemożności poruszenia się klasyfikował jako sny wysyłane przez bóstwa — wymagające konsultacji z osobą doświadczoną. Co ciekawe, jako jeden z pierwszych wskazywał, że sen należy interpretować w kontekście stanu zdrowia i stylu życia śniącego, a nie tylko jako wiadomość zewnętrzną.

Sennik psychologiczny

Freud w „Objaśnianiu marzeń sennych” (1899) tłumaczył koszmary i lęki nocne jako wyraz wypartych pragnień, które „wymykają się cenzurze”. Jung widział w powtarzających się koszmarach konfrontację z Cieniem. Współczesna psychologia snu (Schredl, Nielsen, Domhoff) odchodzi od interpretacji symbolicznej na rzecz podejścia neurokognitywnego — koszmar to zaburzenie regulacji emocji, a nie ukryta wiadomość.

Konsensus. We wszystkich tradycjach parasomnie były rozpoznawane jako odrębne doświadczenia — inne niż „zwykły sen” — i niemal zawsze traktowane z szacunkiem i pewną obawą. Współczesna medycyna odebrała im magiczny wymiar, ale zachowała jedno: świadomość, że to nie są „kaprysy umysłu”. To rzeczywiste zjawiska neurofizjologiczne, mające swoje mechanizmy, swoje skutki i swoje leczenie.

Pytania i odpowiedzi

Jaka jest różnica między koszmarem a lękiem nocnym?

Koszmar to przykry sen w fazie REM, zwykle w drugiej połowie nocy, z którego budzisz się z pamięcią treści i strachem. Lęk nocny to gwałtowne, niepełne wybudzenie z fazy N3 (głęboki sen NREM), zwykle w pierwszej trzeciej części nocy — dziecko wygląda na przerażone, nie reaguje na rodzica i rano nie pamięta epizodu. To zupełnie inne zaburzenia, wymagające innego postępowania. Lęki nocne w ogromnej większości mijają samoistnie przed okresem dojrzewania (Petit i wsp., 2015).

Czy parasomnia u dziecka jest niebezpieczna?

W ogromnej większości przypadków nie. Lęki nocne i lunatyzm u dzieci to zaburzenia rozwojowe, które mijają samoistnie — ponad 60% dzieci przestaje doświadczać epizodów do okresu dojrzewania (Laberge i wsp., 2000). Najważniejsze zadania rodzica: zabezpieczyć sypialnię, nie budzić dziecka w trakcie epizodu, zadbać o regularny rytm snu. Konsultacja lekarska potrzebna jest, gdy epizody są bardzo częste, zagrażają bezpieczeństwu lub towarzyszą im inne objawy neurologiczne.

Czy można samemu zdiagnozować parasomnię?

Można rozpoznać charakterystyczne objawy, ale pełna diagnoza wymaga często badania polisomnograficznego — szczególnie przy podejrzeniu zaburzenia zachowania w fazie REM (RBD) u dorosłego po 50. roku życia. Przyczyną jest to, że RBD trzeba różnicować z napadami padaczkowymi nocnymi, a tylko polisomnografia pokazuje utratę atonii mięśniowej w fazie REM. Każdy dorosły, który rusza rękami, kopie lub krzyczy w trakcie snów, powinien być diagnozowany neurologicznie.

Czy parasomnia oznacza chorobę psychiczną?

Nie. Parasomnie są zaburzeniami snu, nie zaburzeniami psychicznymi. U dzieci są przejawem niedojrzałości regulacji faz snu. U dorosłych są związane z fragmentacją snu, genetyką, lekami, stresem lub — w przypadku RBD — z procesami neurodegeneracyjnymi. Związek z chorobami psychiatrycznymi istnieje statystycznie (np. koszmary są częstsze u osób z PTSD i depresją), ale sama parasomnia nie jest chorobą psychiczną. Leczenie prowadzi zwykle lekarz medycyny snu, neurolog lub pediatra.

Czy można zapobiec epizodom parasomnii?

Częściowo tak. Regularne godziny snu, unikanie niedoboru snu, ograniczenie alkoholu, eliminacja bezdechu sennego (jeśli współistnieje), zmniejszenie stresu — to wszystko realnie redukuje częstotliwość epizodów parasomnii NREM. U dzieci z częstymi lękami nocnymi skuteczną metodą są tzw. scheduled awakenings, czyli planowe krótkie wybudzanie 15–30 minut przed typowym momentem epizodu (Frank i wsp., 1997). W przypadku RBD pomaga melatonina lub klonazepam — ale leczenie musi być zaordynowane przez lekarza.

Jak oceniasz ten artykuł?

Na podstawie 891 głosów·Aktualizacja:

Czy stosujesz porady z tego artykułu?

Na podstawie 615 głosów·Aktualizacja:

Czy ta interpretacja była pomocna?

Na podstawie 202 głosów·Aktualizacja:

Bibliografia

  • Stallman, H. M. & Kohler, M. (2016). Prevalence of sleepwalking: A systematic review and meta-analysis. PLoS ONE, 11(11), e0164769. Link
  • Petit, D., Pennestri, M. H., Paquet, J. i wsp. (2015). Childhood sleepwalking and sleep terrors: A longitudinal study of prevalence and familial aggregation. JAMA Pediatrics, 169(7), 653-658. Link
  • Postuma, R. B., Iranzo, A., Hu, M. i wsp. (2019). Risk and predictors of dementia and parkinsonism in idiopathic REM sleep behaviour disorder: A multicentre study. Brain, 142(3), 744-759. Link
  • Sharpless, B. A. & Barber, J. P. (2011). Lifetime prevalence rates of sleep paralysis: A systematic review. Sleep Medicine Reviews, 15(5), 311-315. Link
  • Haba-Rubio, J., Frauscher, B., Marques-Vidal, P. i wsp. (2018). Prevalence and determinants of rapid eye movement sleep behavior disorder in the general population. Sleep, 41(2), zsx197. Link
  • Iranzo, A., Tolosa, E., Gelpi, E. i wsp. (2013). Neurodegenerative disease status and post-mortem pathology in idiopathic REM sleep behaviour disorder. The Lancet Neurology, 12(5), 443-453. Link
  • Bassetti, C., Vella, S., Donati, F. i wsp. (2000). SPECT during sleepwalking. The Lancet, 356(9228), 484-485. Link
  • Pressman, M. R. (2007). Factors that predispose, prime and precipitate NREM parasomnias in adults: Clinical and forensic implications. Sleep Medicine Reviews, 11(1), 5-30. Link
  • Howell, M. J. & Schenck, C. H. (2015). Rapid eye movement sleep behavior disorder and neurodegenerative disease. JAMA Neurology, 72(6), 707-712. Link
  • Frank, N. C., Spirito, A., Stark, L. & Owens-Stively, J. (1997). The use of scheduled awakenings to eliminate childhood sleepwalking. Pediatrics, 100(2), e7. Link
  • Laberge, L., Tremblay, R. E., Vitaro, F. & Montplaisir, J. (2000). Development of parasomnias from childhood to early adolescence. Pediatrics, 106(1), 67-74. Link
  • Manfredini, D., Winocur, E., Guarda-Nardini, L., Paesani, D. & Lobbezoo, F. (2013). Epidemiology of bruxism in adults: A systematic review of the literature. Journal of Orofacial Pain, 27(2), 99-110. Link
  • Levin, R. & Nielsen, T. A. (2007). Disturbed dreaming, posttraumatic stress disorder, and affect distress: A review and neurocognitive model. Psychological Bulletin, 133(3), 482-528. Link
  • Krakow, B., Hollifield, M., Johnston, L. i wsp. (2001). Imagery rehearsal therapy for chronic nightmares in sexual assault survivors with PTSD: A randomized controlled trial. JAMA, 286(5), 537-545. Link