Sen o wesołym miasteczku — co oznacza i o czym mówi

Sen o wesołym miasteczku — co oznacza i o czym mówi

Radosław Ruszewski

Badacz symboliki snów i psychologii marzeń sennych

Co oznacza sen o wesołym miasteczku?

Budzisz się z dziwnym, miękkim uczuciem — jakby przez chwilę było lekko, kolorowo i beztrosko. We śnie kręciłeś się na karuzeli, słyszałeś muzykę z katarynki, czułeś zapach waty cukrowej i rozgrzanych żarówek. A teraz leżysz w ciemnym pokoju i zastanawiasz się, co to wszystko miało znaczyć. Marzenie senne, w którym przechadzasz się po wesołym miasteczku, należy do tej rzadszej grupy snów, które zostawiają po sobie nie strach, lecz tęsknotę — i właśnie dlatego budzi tyle pytań.

I to jest pierwsza rzecz, którą warto wiedzieć: sny wyraźnie pozytywne są w mniejszości. Analiza treści snów i raportów z jawy pokazała, że zdarzenia z życia na jawie są oceniane jako emocjonalnie cieplejsze niż treść snów — w marzeniach sennych przeważają emocje neutralne i negatywne (Nielsen, Deslauriers i Baylor (1991)). Skoro Twój mózg wybrał akurat wesołe miasteczko — barwną, radosną scenografię — to sam ten wybór coś mówi. Najczęściej mówi o potrzebie: o tęsknocie za lekkością, której na jawie brakuje.

Skąd taki sen w ogóle się bierze? Najlepiej potwierdzona koncepcja w psychologii snu to hipoteza ciągłości — sny są przedłużeniem tego, co zajmuje nas na jawie. Badanie Schredla i Hofmanna nad związkiem aktywności dnia z treścią snów wykazało, że im więcej czasu poświęcamy jakiejś sferze życia, tym częściej wraca ona w nocy — choć emocje i wyobrażenia wracają silniej niż konkretne czynności (Schredl i Hofmann (2003)). Wesołe miasteczko rzadko jest więc zapisem realnego dnia. Częściej jest zapisem emocji: rozrywki, której pragniesz, dzieciństwa, do którego wracasz pamięcią, albo — w wariantach mrocznych — radości, która okazała się pozorna.

Jest też mocny związek między tym, jak się czujesz na jawie, a barwą Twoich snów. Badanie Sikki i współpracowników pokazało, że spokój ducha w stanie czuwania wiąże się z cieplejszą, bardziej pozytywną treścią snów, a lęk na jawie — z negatywną (Sikka, Pesonen i Revonsuo (2018)). Jeżeli śni Ci się jasne, gwarne, pełne życia wesołe miasteczko, jest spora szansa, że to odbicie wewnętrznego spokoju albo przynajmniej tęsknoty za nim. Jeżeli miasteczko jest puste, zepsute, niepokojące — sen najprawdopodobniej niesie inny ładunek, i do tego jeszcze wrócimy.

Warto dodać kontekst kulturowy. Wesołe miasteczko to dla większości Polaków obraz głęboko osadzony w dzieciństwie — szkolne wycieczki, majówki, lunaparki rozkładane na kilka dni na miejskim placu. Analizy dużych zbiorów snów pokazują, że miejsca z przeszłości i sceneria znana z młodości wracają w marzeniach sennych wyjątkowo często (Domhoff i Schneider (2008)). Dlatego marzenie senne o wesołym miasteczku tak często ma posmak nostalgii — to nie przypadek, to sposób, w jaki pamięć autobiograficzna karmi nocną wyobraźnię.

Zanim przejdziemy do scenariuszy, jedno uspokojenie. Sen w wesołym miasteczku nie jest przepowiednią — ani dobrą, ani złą. Nie zapowiada nagłego szczęścia, tak jak nie ostrzega przed nieszczęściem. Jest komunikatem od Ciebie do Ciebie: o tym, ile masz w życiu radości, ile lekkości, i czego ewentualnie brakuje.

Wesołe miasteczko w snach — liczby
20%
Snów z przewagą emocji pozytywnych
34%
Snów osadzonych w miejscach z przeszłości
41%
Czytelników po tym śnie czuje tęsknotę

Źródło: Nielsen i wsp. (1991); Domhoff i Schneider (2008); dane sennik-net.pl

Wesołe miasteczko w snach — liczby
KategoriaWartość
Snów z przewagą emocji pozytywnych20%
Snów osadzonych w miejscach z przeszłości34%
Czytelników po tym śnie czuje tęsknotę41%

Najczęstsze scenariusze snu o wesołym miasteczku

Wesołe miasteczko to scenografia, nie jeden sztywny symbol. Liczy się to, co się w nim dzieje — czy bawisz się, czy uciekasz, czy stoisz sam pośród zgaszonych świateł. Oto warianty, które wracają najczęściej.

Jazda na kolejce górskiej

Wagonik wspina się powoli w górę, na szczycie zawisa na ułamek sekundy — i runięcie w dół. Żołądek podchodzi do gardła, krzyczysz, a jednocześnie się śmiejesz. Kolejka górska we śnie to najczystszy obraz emocjonalnego rollercoastera: okresu, w którym życie rzuca Tobą w górę i w dół szybciej, niż jesteś w stanie to przetworzyć. Co ważne, ten wariant nie jest jednoznacznie zły. Jeżeli we śnie czujesz dreszcz przyjemności, sen mówi raczej: „dasz radę, a nawet jest w tym frajda". Jeżeli czujesz czysty strach i chcesz, żeby to się skończyło — to sygnał, że tempo zmian Cię przerasta. Te same sceny niosą różny ładunek w zależności od tego, jak się w nich czujesz, dlatego w dzienniku snów zawsze zapisuj emocję, nie tylko zdarzenie (Zadra i Donderi (2000)).

Karuzela, z której nie można zejść

Kręcisz się w kółko. Te same konie, te same lampki, ta sama melodia — i nie da się zatrzymać. Karuzela to jeden z najbardziej wymownych obrazów stagnacji: poczucia, że życie się kręci, ale nie posuwa naprzód. Praca, w której każdy dzień jest taki sam. Związek, który nie idzie ani do przodu, ani do końca. Rutyna, która z zabawy zmieniła się w pułapkę. Karuzela bywa zresztą wśród typowych, powtarzalnych motywów sennych — a typowe sny mają zaskakująco stabilną strukturę w populacji i różnią się między płciami (Schredl, Ciric, Götz i Wittmann (2004)). Kluczowe pytanie po tym śnie: gdzie w moim życiu chodzę w kółko i czego potrzebuję, żeby wreszcie zejść z karuzeli?

Wesołe miasteczko z dzieciństwa

To dokładnie ten lunapark, do którego zabierali Cię rodzice. Ta sama buda ze strzelnicą, ten sam smak lodów, czasem nawet twarze ludzi, których dawno nie ma. Ten wariant to nostalgia w czystej postaci, a nostalgia nie jest słabością — to funkcjonalna emocja. Badania Wildschuta i współpracowników pokazały, że wspomnienia nostalgiczne wzmacniają poczucie sensu, bliskości z innymi i pozytywny obraz siebie (Wildschut, Sedikides, Arndt i Routledge (2006)). Sen, w którym wracasz do wesołego miasteczka z dzieciństwa, często pojawia się w momentach przejściowych — przed dużą zmianą, w okresie zmęczenia dorosłością — i działa jak wewnętrzny zastrzyk zasobów. Mózg sięga po obraz, który kojarzy się z bezpieczeństwem i radością, bo właśnie tego potrzebujesz.

Opuszczone, ciche wesołe miasteczko

Jesteś w wesołym miasteczku, ale nie ma w nim nikogo. Karuzele stoją nieruchomo, farba łuszczy się z koni, trawa przebija przez asfalt. Atrakcje są — ale radości nie ma. Ten wariant zazwyczaj mówi o samotności albo o utracie kontaktu z własną zdolnością do zabawy. Miejsce, które „powinno" tętnić życiem, jest martwe — i to jest dokładnie to uczucie, które chce wyrazić. Pojawia się u osób przepracowanych, wypalonych, w żałobie, albo po prostu w długim szarym okresie. Pusty lunapark to nie zapowiedź — to lustro.

Zepsuta atrakcja i awaria

Karuzela rusza za szybko. Diabelski młyn zatrzymuje się na samej górze. Wagonik wykoleja się albo gdzieś nie ma już barierek. Ten wariant łączy radość z zagrożeniem — i właśnie ta mieszanka jest jego sednem. Najczęściej pojawia się, gdy coś, co miało być przyjemne, wymyka się spod kontroli: wymarzony projekt, który zmienił się w stres, hobby, które stało się obowiązkiem, relacja, która z lekkiej zrobiła się ciężka. Treść snu czerpie tu z realnych obaw — pamięć wplata do scenerii zabawy nasze autobiograficzne lęki, a nie dosłowne wydarzenia (Malinowski i Horton (2014)). Zepsuta atrakcja pyta: co w moim życiu miało dawać radość, a zaczęło zagrażać?

Zgubienie się w wesołym miasteczku

Tłum, gwar, miliony świateł — i nagle nie wiesz, gdzie jesteś. Szukasz wyjścia, szukasz osoby, z którą przyszedłeś, a alejki prowadzą donikąd. Zgubienie się w gwarnym, radosnym miejscu to bardzo specyficzny obraz: czujesz się samotny tam, gdzie wszyscy dookoła wydają się świetnie bawić. Ten wariant często pojawia się u osób, które zewnętrznie funkcjonują dobrze — mają pracę, znajomych, plany — ale wewnętrznie czują się zagubione i odłączone. To nie przypadek, że scena jest właśnie radosna: kontrast między otoczeniem a Twoim stanem jest tu komunikatem. Warto wtedy zapytać siebie, czy w realnym życiu nie udajesz, że bawisz się dobrze, podczas gdy w środku czujesz się obco.

Wesołe miasteczko nocą — niepokojąca wersja

Te same karuzele, ale światła migoczą złowrogo, muzyka brzmi fałszywie, twarze ludzi są nie do końca ludzkie. To wariant z pogranicza koszmaru — wesołe miasteczko zmienione w coś niesamowitego. W treści snów regularnie pojawiają się elementy dziwaczne, zniekształcone, „nie na miejscu" — to normalna cecha pracy śniącego mózgu, nie znak choroby (Revonsuo i Salmivalli (1995)). Mroczny lunapark zwykle mówi o uczuciu, że coś, co prezentuje się jako przyjemne i niewinne, w gruncie rzeczy budzi Twój niepokój — fałszywa wesołość w otoczeniu, wymuszony entuzjazm, sytuacja towarzyska, w której musisz udawać dobrą zabawę. Nostalgia też ma swoją ciemną stronę: potrafi przywoływać nie tylko ciepło, ale i poczucie straty (Sedikides i Wildschut (2018)).

Najczęstsze scenariusze snu o wesołym miasteczku
Wesołe miasteczko z dzieciństwa27%
Kolejka górska19%
Karuzela bez końca16%
Opuszczony lunapark14%
Zepsuta atrakcja13%
Zgubienie się / wersja nocna11%

Źródło: Na podstawie 1 031 głosów czytelników sennik-net.pl

Najczęstsze scenariusze snu o wesołym miasteczku
KategoriaWartość
Wesołe miasteczko z dzieciństwa27%
Kolejka górska19%
Karuzela bez końca16%
Opuszczony lunapark14%
Zepsuta atrakcja13%
Zgubienie się / wersja nocna11%

Co mówi psychologia o snach o rozrywce i zabawie?

Współczesna psychologia snu nie traktuje wesołego miasteczka jako symbolu z gotowym znaczeniem. Zamiast tego pyta o trzy rzeczy: skąd ten obraz, jakie niesie emocje i co robi z nimi mózg.

Skąd ten obraz. Hipoteza ciągłości tłumaczy, że treść snów wyrasta z naszego życia na jawie — ale nie kopiuje go wiernie. Schredl i Hofmann wykazali, że to emocje i sfery, które nas zajmują, wracają w snach, a nie konkretne czynności minuta po minucie (Schredl i Hofmann (2003)). Malinowski i Horton dorzucili istotny szczegół: sny czerpią głównie z pamięci autobiograficznej — z fragmentów wspomnień, emocji, miejsc — a nie z całych, ciągłych epizodów (Malinowski i Horton (2014)). Wesołe miasteczko jest idealnym „budulcem": to silnie naładowane emocjonalnie, dobrze zapamiętane miejsce, po które wyobraźnia chętnie sięga.

Jakie emocje. Tu pojawia się ciekawy paradoks. Badania nad interakcjami w snach pokazują, że spotkania przyjazne i przyjemne wcale nie są rzadkością — w fazie REM bywa więcej agresji, ale sny spoza REM zawierają proporcjonalnie więcej życzliwych, ciepłych kontaktów (McNamara, McLaren, Smith, Brown i Stickgold (2005)). Taki radosny sen często należy właśnie do tej „cieplejszej" kategorii. A ponieważ spokój na jawie koreluje z pozytywną treścią snów (Sikka, Pesonen i Revonsuo (2018)), radosny lunapark bywa po prostu nocnym echem dobrego okresu — albo sygnałem, że psychika domaga się więcej takich okresów.

Co robi z nimi mózg. Sen to nie bierne odtwarzanie. Stickgold i współpracownicy opisali sen jako czas aktywnego, „offline'owego" przetwarzania pamięci i emocji (Stickgold, Hobson, Fosse i Fosse (2001)). Kiedy śni Ci się powrót do wesołego miasteczka z dzieciństwa, mózg najprawdopodobniej porządkuje wspomnienia i reguluje emocje — a nostalgia jest w tym procesie narzędziem budującym poczucie sensu i ciągłości tożsamości (Wildschut, Sedikides, Arndt i Routledge (2006)). Dlatego po takim śnie czujesz się często nie smutny, lecz „pozbierany".

Wniosek psychologiczny jest spójny: sen w wesołym miasteczku najlepiej czytać nie jako wróżbę, lecz jako pytanie. Ile mam w życiu radości? Czy potrafię się jeszcze bawić? Co kiedyś dawało mi lekkość — i gdzie ona się podziała? Odpowiedź na te pytania zwykle leży bliżej, niż się wydaje: w codziennych wyborach o to, na co przeznaczasz czas i energię.

Z czym wiąże się sen o wesołym miasteczku
Tęsknota za lekkością / rozrywką33
Nostalgia za dzieciństwem26
Poczucie stagnacji18
Stres i emocjonalna huśtawka14
Samotność / wypalenie9

Źródło: Na podstawie 1 031 głosów czytelników sennik-net.pl

Z czym wiąże się sen o wesołym miasteczku
KategoriaWartość
Tęsknota za lekkością / rozrywką33
Nostalgia za dzieciństwem26
Poczucie stagnacji18
Stres i emocjonalna huśtawka14
Samotność / wypalenie9

Co zrobić po śnie o wesołym miasteczku?

Ten sen rzadko wymaga „leczenia" — częściej jest zaproszeniem do refleksji. Oto co możesz z nim zrobić.

1. Zapisz emocję, nie tylko obraz. Zaraz po przebudzeniu zanotuj jedno: jak się czułeś w tym wesołym miasteczku. Radość? Tęsknota? Niepokój? Samotność? To emocja jest kluczem — ten sam lunapark znaczy co innego, gdy się w nim śmiejesz, a co innego, gdy uciekasz. Prowadzenie dziennika snów przez dwa–trzy tygodnie ujawnia wzorce, których pojedynczy sen nie pokaże, a notowanie nastroju ma większą wartość niż opis scenografii (Zadra i Donderi (2000)).

2. Zadaj sobie pytanie o lekkość. Jeżeli sen był ciepły i tęskny, potraktuj go dosłownie jako sygnał potrzeby: kiedy ostatnio robiłeś coś wyłącznie dla przyjemności, bez celu i bez „pożytku"? Nostalgia w śnie nie każe wracać do przeszłości — ona przypomina, jakiego stanu emocjonalnego Ci brakuje (Sedikides i Wildschut (2018)). Wpisanie do tygodnia jednej rzeczy „dla frajdy" bywa najlepszą odpowiedzią na ten sen.

3. Sprawdź, czy coś nie kręci się w kółko. Jeżeli śniła Ci się karuzela albo zamknięta pętla atrakcji, zapytaj wprost: w której sferze życia chodzę w kółko? Czasem samo nazwanie stagnacji uruchamia pierwszy ruch. Sny bywają zresztą realnym wsparciem dla twórczego myślenia i rozwiązywania problemów na jawie (Schredl i Erlacher (2007)).

4. Kiedy porozmawiać ze specjalistą. Sam taki sen prawie nigdy nie jest powodem do niepokoju. Ale warto umówić się na konsultację psychologiczną, jeżeli: wariant mroczny lub „pusty" lunapark wraca regularnie przez kilka tygodni; po przebudzeniu utrzymuje się przygnębienie albo poczucie pustki; sen łączy się z trwałym brakiem radości w ciągu dnia, wycofaniem, kłopotami ze snem. W takim wypadku to nie sen jest problemem — sen jest tylko sygnałem, że stanowi dnia warto się przyjrzeć z kimś z zewnątrz.

Co mówią drukowane senniki o wesołym miasteczku?

Zanim psychologia wzięła sny pod mikroskop, ludzie szukali ich znaczeń w sennikach. Wesołe miasteczko w dzisiejszym kształcie to symbol stosunkowo młody, ale jarmark, zabawa ludowa i publiczne igrzyska były znane od starożytności — i tradycyjne senniki mają na ich temat sporo do powiedzenia.

Sennik Millerów (1901)

Gustavus Hindman Miller, autor najczęściej cytowanego sennika świata, czytał obrazy zabawy i jarmarku praktycznie. Sen o hucznej rozrywce zapowiada według niego przyjemności — ale przyjemności ulotne, po których łatwo o zaniedbanie spraw poważnych. Miller ostrzegał: ciesz się, lecz nie zapominaj o obowiązkach, bo radość z lunaparku potrafi odwrócić uwagę od tego, co naprawdę wymaga Twojej troski.

Sennik ludowy polski

Polska tradycja ludowa, zebrana przez etnografkę Stanisławę Niebrzegowską, rządzi się zasadą kontrastu: „co we śnie wesołe, to na jawie do płaczu". Huczna zabawa, festyn, gwarne miasteczko bywały więc odczytywane jako zapowiedź trosk albo kłótni. Ale jest i druga warstwa — zasada analogii: kolorowe światła i muzyka to także zwiastun spotkania, gości, nowiny. Ludowy sennik, jak zwykle, podaje symbol i jego lustrzane odbicie naraz.

Sennik Artemidora (II w. n.e.)

Artemidoros z Daldis, autor pierwszego systematycznego sennika, interpretował publiczne igrzyska i zabawy zależnie od statusu śniącego. Dla kogoś, kto szuka rozgłosu, sen o tłumnej zabawie był pomyślny — zapowiadał uznanie. Dla człowieka pragnącego spokoju ten sam obraz oznaczał zamęt i niepotrzebne zamieszanie. Artemidoros jako pierwszy podkreślał to, co dziś jest oczywiste: ten sam sen znaczy co innego dla różnych ludzi.

Sennik psychologiczny

W tradycji psychoanalitycznej wesołe miasteczko to przede wszystkim teren dziecka. Freud widziałby w nim regresję do zasady przyjemności — powrót do beztroski sprzed świata obowiązków. Jung czytałby je przez archetyp wewnętrznego dziecka: zabawa, spontaniczność, ta część psychiki, którą dorosłość zwykle ucisza. Współczesna psychologia snu rezygnuje z symboliki na rzecz pytania o emocje i kontekst życiowy śniącego.

Sennik nowego stulecia

Współczesne polskie senniki łączą tradycję z psychologią popularną. Wesołe miasteczko odczytują najczęściej jako potrzebę oderwania się od rutyny, sygnał wypalenia albo tęsknotę za prostą radością. Karuzela bywa tu obrazem życia w kółko, kolejka górska — emocjonalnej huśtawki, a opuszczony lunapark — samotności i braku kontaktu z własną radością.

Konsensus: Tradycyjne senniki rozchodzą się w ocenie wesołego miasteczka. Miller i sennik ludowy ostrzegają — radość bywa ulotna, a nawet zwodnicza. Artemidor stawia na kontekst i status śniącego. Senniki psychologiczny i nowego stulecia są zgodne i najbliższe współczesnej nauce: to nie wróżba, lecz obraz Twojej potrzeby zabawy, lekkości i kontaktu z wewnętrznym dzieckiem. Wszystkie tradycje zgadzają się w jednym — radosna scenografia snu nigdy nie jest przypadkowa.

Pytania i odpowiedzi

Czy sen o wesołym miasteczku to dobry znak?

Najczęściej tak — ale nie w sensie wróżby. Pozytywna scenografia snu zwykle wiąże się z lepszym samopoczuciem na jawie; spokój ducha koreluje z cieplejszą treścią snów (Sikka, Pesonen i Revonsuo, 2018). Jeżeli jednak wesołe miasteczko było puste, zepsute albo niepokojące, sen nie jest „zły" — po prostu niesie inny komunikat: o samotności, stagnacji albo poczuciu, że radość wokół Ciebie jest pozorna.

Dlaczego śni mi się wesołe miasteczko z dzieciństwa?

Bo mózg buduje sny głównie z pamięci autobiograficznej, a miejsca z dzieciństwa są w niej szczególnie wyraziste (Domhoff i Schneider, 2008; Malinowski i Horton, 2014). Powrót do dawnego lunaparku to zwykle nostalgia — emocja funkcjonalna, która wzmacnia poczucie sensu i tożsamości (Wildschut, Sedikides, Arndt i Routledge, 2006). Taki sen pojawia się często w okresach przejściowych i zmęczenia dorosłością.

Co oznacza sen o kolejce górskiej w wesołym miasteczku?

Kolejka górska to klasyczny obraz emocjonalnej huśtawki — okresu gwałtownych wzlotów i upadków. Decydująca jest emocja: dreszcz przyjemności sugeruje, że dasz radę i jest w tym nawet frajda; czysty strach oznacza, że tempo zmian Cię przerasta. Dlatego po takim śnie zapisuj przede wszystkim to, jak się czułeś, a nie sam przebieg jazdy (Zadra i Donderi, 2000).

Śniła mi się karuzela — czy to coś złego?

Niekoniecznie złego, ale wartego uwagi. Karuzela, z której nie można zejść, to obraz stagnacji — poczucia, że życie się kręci, lecz nie posuwa naprzód. Karuzela należy zresztą do typowych, powtarzalnych motywów sennych (Schredl, Ciric, Götz i Wittmann, 2004). Zapytaj siebie, w której sferze życia chodzisz w kółko — samo nazwanie tego bywa pierwszym krokiem do zmiany.

Czy mroczne, opuszczone wesołe miasteczko we śnie zapowiada nieszczęście?

Nie. Pusty albo niesamowity lunapark to nie przepowiednia, lecz lustro — najczęściej odbija samotność, wypalenie albo poczucie, że radość wokół Ciebie jest wymuszona. Dziwaczne, zniekształcone elementy są normalną cechą pracy śniącego mózgu (Revonsuo i Salmivalli, 1995). Jeżeli ten wariant wraca regularnie i towarzyszy mu trwałe przygnębienie w ciągu dnia, warto porozmawiać z psychologiem — ale to rozmowa o Twoim samopoczuciu, nie o „złym omenie".

Jakie emocje towarzyszyły Twojemu snowi?

Na podstawie 1160 głosów·Aktualizacja:

Jak często śni Ci się ten motyw?

Na podstawie 734 głosów·Aktualizacja:

Czy ta interpretacja była pomocna?

Na podstawie 560 głosów·Aktualizacja:

Bibliografia

  • Nielsen, T. A., Deslauriers, D. & Baylor, G. W. (1991). Emotions in dream and waking event reports. Dreaming, 1(4), 287-300. Link
  • Schredl, M. & Hofmann, F. (2003). Continuity between waking activities and dream activities. Consciousness and Cognition, 12(2), 298-308. Link
  • Sikka, P., Pesonen, H. & Revonsuo, A. (2018). Peace of mind and anxiety in the waking state are related to the affective content of dreams. Scientific Reports, 8, 12762. Link
  • Domhoff, G. W. & Schneider, A. (2008). Studying dream content using the archive and search engine on DreamBank.net. Consciousness and Cognition, 17(4), 1238-1247. Link
  • Malinowski, J. E. & Horton, C. L. (2014). Memory sources of dreams: the incorporation of autobiographical rather than episodic experiences. Journal of Sleep Research, 23(4), 441-447. Link
  • Wildschut, T., Sedikides, C., Arndt, J. & Routledge, C. (2006). Nostalgia: Content, triggers, functions. Journal of Personality and Social Psychology, 91(5), 975-993. Link
  • Sedikides, C. & Wildschut, T. (2018). Finding meaning in nostalgia. Review of General Psychology, 22(1), 48-61. Link
  • Zadra, A. & Donderi, D. C. (2000). Nightmares and bad dreams: their prevalence and relationship to well-being. Journal of Abnormal Psychology, 109(2), 273-281. Link
  • Schredl, M., Ciric, P., Götz, S. & Wittmann, L. (2004). Typical dreams: stability and gender differences. The Journal of Psychology, 138(6), 485-494. Link
  • Revonsuo, A. & Salmivalli, C. (1995). A content analysis of bizarre elements in dreams. Dreaming, 5(3), 169-187. Link
  • McNamara, P., McLaren, D., Smith, D., Brown, A. & Stickgold, R. (2005). A 'Jekyll and Hyde' within: Aggressive versus friendly interactions in REM and non-REM dreams. Psychological Science, 16(2), 130-136. Link
  • Stickgold, R., Hobson, J. A., Fosse, R. & Fosse, M. (2001). Sleep, learning, and dreams: off-line memory reprocessing. Science, 294(5544), 1052-1057. Link
  • Schredl, M. & Erlacher, D. (2007). Self-reported effects of dreams on waking-life creativity. The Journal of Psychology, 141(1), 35-46. Link